Altaron

Witaj w Altaronie!

Znajdujesz się na krawędzi między światem realnym,
a magicznym Altaronem. Zrób krok do przodu i przeżyj
niesamowitą przygodę!

Connect with Facebook

Wróć   Forum Altaron.pl > Aktualności

Krótka Wiadomość
[2023-05-02 14:55] Wprowadziliśmy kolejne drobne zmiany i poprawki. Przed zalogowaniem się do gry prosimy o pobranie najnowszej wersji klienta. Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółową listą zmian.

Komunikaty

 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stare 01-08-12, 22:28   #1
II. Zapowiedź lato 2012 -Armia wzywa!
Trav Trav jest nieaktywny 01-08-12, 22:28

– Nie możemy dłużej czekać na wsparcie z Ajsoru! Wróg stoi u naszych bram! – powiedział Rohinam podniesionym głosem, przechadzając się tam i z powrotem przed tronem Namiestnika.
Widocznie jednak po chwili uznał, że – mimo wszystko – nie przystoi mu krzyczeć na swojego władcę i dodał spokojniejszym tonem.
– Powtarzam jeszcze raz, czasu pozostaje nam coraz mniej, a sytuacja staje się coraz poważniejsza. Szczątkowe raporty sugerują duże zagrożenie i...
– Właśnie – przerwał mu Namiestnik. – Co mówią raporty?
Rohinam się wyraźnie zmieszał.
– Cóż, jak już wspomniałem, raporty przekazują nam szczątkowe informacje... – odpowiedział ostrożnie. – Podług ich, Abitańczycy niedaleko jednej ze swoich twierdz rozkopują cały teren. Ogrodzili wszystko palisadą, a co jest wewnątrz możemy się tylko domyślać.


Widząc, iż Namiestnik dalej nie wygląda na przekonanego co do zagrożenia, dodał.
– Niepokojące jest natomiast, iż wchodzą do tej, nazwijmy to tak, kopalni całe rzesze ludzi: zarówno wojska, jak i niewolników. Wychodzi zaś stamtąd mało kto. Podobno nawet część Abitańczyków ochraniających obóz woli do niego nie zaglądać, ale wiadomo jak to niektórzy zwiadowcy koloryzują.


Namiestnik zasępił się, wsparł głowę na ramieniu i opuścił wzrok z Rohinama.
„Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z obozem skupiającym wojska” – rozmyślał – „Oczywistym jest, że nie sprowadzą ze wschodu swej regularnej armii. Szybko byśmy to wykryli i wojska Altaronu zajęłyby mocno nadszarpnięte ostatnimi czasy obozy barbarzyńców, zanim by ściągnęły posiłki wroga. Jeśli zaś oni tam w ukryciu budują armię, niemożliwy jest atak z naszej strony. Gdybyśmy nawet zajęli ich obozy, to sami przerywając trwające zawieszenie broni, załamalibyśmy nasze układy z Ajsorem, na których tak mi zależy. Wszystko idzie ku dobremu, a skoro przysłali nam nawet inżyniera, to znaczy, że wojska cara jeszcze tak zupełnie nie upadły...”


– Co proponujesz? – zapytał Namiestnik.
Rohinam jakby tylko czekał na to pytanie. Znów zaczął krążyć po sali tronowej i żywo gestykulując wykładał swój plan.
– Przede wszystkim, potrzebujemy zmobilizować armię. Każdy przybysz z Licoru miałby obowiązek stawić się w obozie treningowym, który powinien zostać... – Rohinam przełknął ślinę, spojrzał z niepokojem na Namiestnika i szybko się poprawił. – Który zostałby otwarty za Pana Namiestnika zgodą, by można było tam szkolić ochotników i wyznaczać misje grupom doświadczonych najemników.


Namiestnik podniósł głowę.
– Wiesz oczywiście, że gildie się oburzą, gdy zaczniesz rozporządzać ich ludźmi? W końcu większość z nich przecież pochodzi z Licoru.
Dowódca obozu szkoleniowego nie wyglądał na zaskoczonego. Wręcz przeciwnie – jeszcze bardziej się ożywił.
– Pańskie słowo jest dla nich rozkazem. Jeśli Jaśnie Nam Panujący Namiestnik wyda dekret, iż to ja od teraz wydaję rozkazy członkom wszystkich gildii, wojsko zyska na spójności i stanie się bardziej efektywne – zasugerował, próbując nie okazywać wzbierającego w nim napięcia.
Czując, że i tak w końcu do tego dojdzie, władca odparł spokojnie.
– To nie będzie takie proste, ale zrobię co w mojej mocy, by ułagodzić mistrzów gildii i przekazać tobie władzę nad ich podopiecznymi... – tu Namiestnik zmarszczył czoło, zastanowił się i zapytał. – Mówiłeś coś o najemnikach. Kogo miałeś na myśli?
– Każdego, kto wykaże chęć wsparcia naszego wojska – odparł wymijająco Rohinam. – mój adiutant Gawen ma pomysł jak ściągnąć wielu ludzi do pomocy w walce, ale o tym prawdopodobnie on sam Panu Namiestnikowi opowie.


Widząc, że dowódca obozu szkoleniowego osiągnął już wszystko, czego chciał, władca twierdzy Akra wstał i pożegnał go. Na pożegnanie poprosił jeszcze Rohinama:
– Wychodząc wezwij proszę szambelana, by zajrzał do mnie wraz z Armandem.
Rohinam ukrył przed Namiestnikiem swoją głęboką niechęć do obu jego wiernych pomocników i odparł, iż nie omieszka tego zrobić. Ich głos i tak nie ma już znaczenia. Namiestnik się zgodził.
Czas zmobilizować armię.


Trav
Super Moderator
Zarejestrowany: Wrz 2009
Postów: 347
Odwiedzin: 21472
Odpowiedź z Cytatem
 

Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:48.


Powered by vBulletin Version 3.8.4
Copyright 2000 - 2024, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin