PDA

Zobacz pełną wersję : Historia młodego Jackyego.


yachookn
14-04-12, 01:48
Heyah! Wczoraj dołączyłem do świata Altaron i zdecydowałem się by od początku istnienia mojej postaci przedstawiać wam jej historię. Przyznam się bez bicia, że nie przeglądałem innych tematów, ale podejrzewam że i tak mój będzie odstawał od reszty ze względu na fakt że nie zamierzam wrzucać tu żadnych screenów a pisać tylko i wyłącznie historię rozwoju mojej postaci.

Zatem zaczynamy!

Dzień typowy w Lewanie. Spokój i cisza. Nigdy nie wychodziłem poza miasto, lecz ostatnimi czasy coraz bardziej tęskniłem za przygodą i ... cóż. Nie oszukujmy się. Dobrą rozróbą. W Lewanie wszyscy mówią o moim temperamencie. Wyszedłem wczoraj pierwszy raz poza miasto. Świat jaki poznałem zadziwił mnie w ogromnym stopniu! Po raz pierwszy czułem jakbym walczył o swoje życie... a walczyłem o życie z lisem. Dla was, doświadczonych wojowników Altaronu zapewne to jest nic... ale ja jestem młody. Jak widzicie piszę do was, toteż udało mi się przeżyć, chociaż bywało że nie musiałem skorzystać z pomocy mnicha. Nie doceniłem przewagi liczebnej, ale nauczyłem się czegoś na przyszłość. Dziś już jestem wojownikiem. Spotkałem dość dziwnie wyglądające kreatury, o których mówi się czerwy. Zauważyłem że nie są dla mnie zbyt silne, szczególnie że zostałem wspomożony o wiele lepszym ekwipunkiem niż mym starym Lewańskim. Czuję się silniejszy. Trenuję moje zdolności walki bijąc się ze wcześniej wspomnianymi przerośniętymi robalami. Staram się bardziej bronić przed atakami by korzystać jak najbardziej na mych prowizorycznych lekcjach walki. Mam nadzieję że mrok nie przesłoni mej duszy, i będę zawsze gotowy na walkę z siłami zła. W końcu po to dotarłem na kontynent. Po chwałę i przygodę! Oto jestem! W tej chwili nie znany ale wkrótce usłyszycie o mnie. Jestem Jacky Jah'Jah! Wkrótce największy rycerz tego kontynentu!

Zapraszam do komentowania, kontynuacja historii nie jest mi nawet znana, gdyż opiera się na rozwoju mojej postaci ;) Stay in RP!

negrula
14-04-12, 13:43
Bardzo ładnie napisane. Końcówka mnie rozbawiła pozytywnie i cóż więcej.. Hmm.. powodzenia w grze jak i w dalszym tworzeniu historii.