PDA

Zobacz pełną wersję : [słowa pisane] Drzewa


Obles
25-10-15, 15:39
W jesiennym powietrzu unosił się zapach świeżo skoszonej trawy i gnijących liści.
Franciszek wyciągnął się na ławce prostując kości - reumatyzm dokuczał mu dziś nad wyraz uporczywie. To ta pogoda, za dużo deszczu - pomyślał.
Liście o ciepłych kolorach, bujnym rytmem, bez pośpiechu, opadały na darń, bezustannie przypominając o szybko zbliżającej się zimie. Póki co było jeszcze jednak ciepło. Ostatnie, urokliwe promienie słońca głaskały skórę na twarzy tak, jak gdyby chciały namaścić ludzi przed nieuchronnym zimnem.
Starzeje się, ile jeszcze jesieni będzie dane mi zobaczyć? Życie biegnie zbyt szybko... Z rozmyślań wyrwał go jego ukochany wnuczek, który siedział w parku razem z nim:
- Dziadku! Dlaczego drzewa są takie ładne? Tyle razy słyszałem ostatnio jak różni ludzie zachwycali się liśćmi... Czemu nie doceniają piękna, które nas otacza na co dzień?
Mądry chłopiec, widzi więcej niż inni. Pewnie dzięki temu został wybrany. To cholernie niesprawiedliwe. Nie mógł jednak podzielić się z chłopcem swoimi troskami. Musiał być dla niego silnym wzorem do naśladowania. Musiał go przygotować, odparł więc:
- Widzisz Auguście, ludzie zaczynają dostrzegać prawdziwe wartości dopiero, gdy coś tracą. Drzewa są uosobieniem ludzkiej egzystencji. Wiosną kiełkują, kwitną, rosną - niczym ludzie. Przygotowują się do krótkiego lata, gdy będą pełni sił, w którym stworzą słodkie owoce. Drzewa wydają się być wtedy pełne witalności, werwy. Następnie przychodzi lato - okres największej wydajności, rośliny osiągają pełnie swoich rozmiarów. Istne szaleństwo natury! Drzewa ciężko pracują od świtu po zmierzch, by nocami odpoczywać i szykować się do kolejnego, intensywnego dnia. Chcielibyśmy, by ten moment trwał wiecznie, wiemy jednak, że po lecie jest jesień, dlatego i my tak intensywnie żyjemy w tych gorących chwilach. Kiedy już przyjdzie jesień - jak teraz, zaczynamy tęsknić za wiosną i latem, które jeszcze tak niedawno trwało. Drzewa szykują się do zimy, liście zaczynają zmieniać kolory i opadać a my... A my się starzejemy. Uświadamiamy sobie, że kolejny rok mija. Czeka nas już jedynie zima a potem - jak da los - znów wiosna i krąg zatoczy pełne koło. Dlatego, drogi chłopcze, ludzie dostrzegają w jesieni tyle piękna - bo w drzewach widzą samych siebie. Niektórzy w tych dopiero co kiełkujących, inni w tych pełnych owoców, inni w tych już całkiem suchych, ledwo co stojących w pionie, słabo zakorzenionych. Każdy jednak widzi siebie w drzewach jesienią. Wszyscy odczuwamy mijający czas i chwilami pozwalamy sobie dostrzec prawdziwe piękno, które znika nam na co dzień - wytłumaczył spokojnie staruszek w międzyczasie wypalając całą fajkę. - Dość jednak tego siedzenia na dworze. Zaczyna być co raz chłodniej. Wracajmy do domu, powinieneś przed snem powtórzyć siedemnasty rozdział. Jaskółczy szczyt się zbliża. Musisz być przygotowany.
- Wiem dziadku, wiem... Czasem marzę o tym, by stać się drzewem. Od malutkiego żołędzia rosnąć setki lat nie martwiąc się o przyszłość...
- Drzewa mają więcej zmartwień niż myślisz. Są jednak silne i nie dają tego poznać po sobie. Wracajmy.
- Wracajmy.
Promienie słońca schowały się za pierzastymi chmurami. Chłodny wiatr prześlizgnął się między gałęziami zdmuchując tuzin nowych, różnokolorowych liści.
Zima zbliża się szybciej niż myślałem. Oby nie zabrakło nam czasu. Franciszek wstał po czym dźwignął swój miecz, z którym nie rozstawał się na krok od ponad trzydziestu lat.
https://forum.altaron.pl/attachment.php?attachmentid=4292&stc=1&d=1445787146

Total
25-10-15, 17:41
Przyjemne, czekam na cały rozdział.
Pzdr

Ememems
26-10-15, 05:57
Fajne zdjęcie, poszło na tapetę :uśmiech6:

Ememems
12-05-17, 21:51
Ciekawe jakie drzewa mają zmartwienia..

Czuję się tak jak takie stare spróchniałe drzewo zimą, na wpół umarła. Korzenie zapuściłam głęboko, a liści i kwiatów, a tym bardziej owoców nie widać. Świat nie ma barw, jest taki szary i ponury.

kimbo34
08-02-18, 08:00
Bardzo ładne, jedynie co, to wyraz "maksymalnie" nie pasuje do całości tekstu :)

fanksiazek123
04-10-18, 10:18
całkiem udany fragment, choć trochę krótki